O naszej hodowli

W dzisiejszych czasach hodowca wybierając Białego owczarka szwajcarskiego jako rasę, którą chce hodować doskonale wie jak ona wygląda... u nas było kompletnie inaczej! W 2003 r. zdecydowaliśmy się na sprowadzenie suczki tej rasy, znając jedynie krótki opis: "Wygląda jak Owczarek niemiecki, tyle że biały". Nie posiadaliśmy wówczas internetu, a w Polsce można było na palcach jednej ręki policzyć osobniki tej rasy, więc nie było jak jak tego "cudaka" chociażby zobaczyć. Wyobrażenie o Owczarku niemieckim mieliśmy jeszcze takie sprzed 20-30 lat, czyli: piękny, z prostym grzbietem, elegancki, o doskonałym, zrównoważonym charakterze pies. Taka wizja rasy bardzo nam odpowiadała. Dodam jeszcze, że nie mieliśmy w planach zakładania hodowli psów. Star of Tiger BERTA po domowemu Kama, krótkowłosa przedstawicielka rasy Biały owczarek szwajcarski przyjechała do nas z Węgier w listopadzie 2003 r. Miała być psem rodzinnym i przyjacielem naszych dwóch córek oraz obrońcą naszego domostwa. Wybór okazał się w stu procentach trafiony, ponieważ Kama miała doskonały charakter, była bardzo mądrym, zrównoważonym, cierpliwym i opiekuńczym psem w stosunku do naszych pociech, a równocześnie zawsze chętnym do psot i zabaw.

 

 

Kiedy dorosła okazało się, że wyrosła na piękną sukę i zachęceni przez naszego znajomego postanowiliśmy pokazać ją na wystawach. Należy pamiętać, że w tym czasie Biały owczarek szwajcarski był nie lada sensacją, a niektórzy sędziowie mieli okazję po raz pierwszy na własne oczy zobaczyć psa tej rasy. Wystawianie Kamy okazało się bardzo dobrym pomysłem, ponieważ wszyscy oceniający ją sędziowie potwierdzali jej urodę i wspaniały charakter. Nieżyjący już międzynarodowy sędzia kynologiczny Paweł Szemraj zasiał w nas pomysł założenia hodowli.
Kiedy już wszystkie formalności mieliśmy za sobą, a w rodowodzie potwierdzenie, że Kama została suką hodowlaną, trzeba było wymyślić przydomek dla naszej hodowli. Nie wyobrażałam sobie innego, jak tylko związanego z miejscem, w którym żyjemy i które kochamy. Mieszkamy bowiem w przepięknej dolinie rzeki "Zagórskiej Strugi", która mimo iż płynie na nizinie ma status potoku górskiego. Dolina, przez którą przepływa rzeka została utworzona przez cofający się ku morzu topniejący lądolód, a wzdłuż niej rozciągają się niesamowicie malownicze wzgórza morenowe. W przydomku musiało więc widnieć słowo "Wzgórza", a skąd się wziął drugi człon nazwy "Białe" to już niech każdy sam sobie dopowie...

Nadszedł czas wyboru przyszłego narzeczonego dla Kamy, co w cale nie było rzeczą łatwą. Wówczas w Polsce były zaledwie dwa reproduktory tej rasy. Trzeba było więc szukać poza granicami naszego kraju. Najbardziej po drodze było nam do Słowacji i tam znaleźliśmy pięknego, długowłosego psa o imieniu MELODY BOY Miraja. Po udanej randce 19.11.2005 r. urodził się nasz pierwszy miot, a zarazem trzeci tej rasy w Polsce!!!

Berta/Kama okazała się być bardzo dobrą suką hodowlaną, zapoczątkowała hodowlę kilku linii Białego owczarka szwajcarskiego, w szczególności odmiany krótkowłosej. Jej potomkowie mieszkają w naszym kraju, a także w: Niemczech, Holandii, na Cyprze i Brazylii. Wiele z nich odnosi sukcesy wystawowe i wniosło dużo dobrych cech do populacji rasy, w szczególności doskonały charakter.

W Brazylii gdzie dopiero rozwija się hodowla Białego owczarka szwajcarskiego jednym z czołowych reproduktorów jest ROBIN HOOD Białe Wzgórza, który wnosi do tamtejszej populacji wszystkie najlepsze cechy swojej babki Kamy.

Najbardziej utytułowanym synem Star of Tiger BERTY jest mieszkający w Niemczech OMAR SHARIF Białe Wzgórza - multiczempion, ojciec wielu wartościowych szczeniąt. Na dzień dzisiejszy jeden z najbardziej znanych, utytułowanych, i najchętniej używanych w hodowli krótkowłosych reproduktorów w Europie.